Świąteczne przygotowania

Tagi

, ,

„Duzi wrócili”, powiedział Alvin. Faktycznie miał rację, bo z przedpokoju dało się usłyszeć charakterystyczny dźwięk klucza przekręcanego w zamku. „Postaw tutaj”, powiedziała Asia. „Dasti zostaw choinkę!”, dodała po chwili. „Pieszczoszku, czy choinka to, to błyszczące sztuczne drzewko, pod którym w Święta są prezenty”, zapytał Alvinek. „Tak, to chyba znak, że zbliżają się Święta Bożego Narodzenia!”, odpowiedziałem.

Czytaj dalej

Reklamy

Gościnny występ Dastusia

Tagi

, ,

Cześć!

Nazywam się Dasti i jestem szczeniaczkiem. Miesiąc temu wprowadziłem się do mojego nowego domu. Wcześniej mieszkałem w hodowli Złodziejska Zgraja, w której się urodziłem. Miałem tam rodzieństwo i przyjaciół. Często przyjeżdżali do nas różni obcy ludzie, żeby się z nami przywitać. Było super! Bawili się z nami, mówili, że jesteśmy słodcy, kochani i inne miłe słówka. Czas mijał i powoli dochodziło do nas, że ci ludzie, to nasze nowe rodziny, a każdy z nas ma zamieszkać z inną z nich. Część z moich braci i sióstr zostało już wybranych. Ja z moją siostrą czekałem nadal na swoją rodzinę.

Czytaj dalej

Nowy kolega Dasti

Tagi

,

Duzi wrócili do domu, a z ich tonu głosu dało się usłyszeć radość. „Pieszczoch, czujesz ten dziwny zapach?”, zapytał Alvin. „Wydaje mi się, że Duzi nie wrócili sami do domu”, dodał po chwili. Ja również wyczułem ten zapach, nie wiedziałem tylko, co to lub kto to jest. Nie pachniał jak człowiek, nie pachniał też jak świnka. „Dziwne”, pomyślałem. Sprawa miała się już jednak za chwilę wyjaśnić.

Czytaj dalej

Noc Sylwestrowa

Tagi

, ,

Duży jak zwykle rano wyszedł do pracy. Trochę nas zdziwiło, że Duża została w domu, ale w sumie w soboty Patryk też pracuje, a Asia nie. Przewróciliśmy się na drugi boczek i postanowiliśmy zaczekać, aż Duża wstanie z łóżka. Po jakimś czasie usłyszałem jej kroki i postanowiłem poprosić o jedzonko. „Już idę Pieszczoszek”, usłyszałem z kuchni. Za chwilę Duża stanęła na progu naszego pokoju wraz z dostawą świeżych warzyw.

Czytaj dalej

Świąteczne przygotowania

Tagi

, ,

Przygotowania do świąt szły pełną parą. Choć za oknem nie było śniegu, to w domu dało się poczuć bożonarodzeniową aurę. Duża wyprasowała świąteczny obrusik, a na półkach ułożyła ozdoby. Na naszej zagrodzie, tak samo jak rok wcześniej, zawisł mały Mikołaj. Nagle usłyszałem dzwonek do drzwi: „Dzień dobry tu kurier, mam dla Pani paczkę z karmą”. Od razu wiedziałem, że to dla nas i zawołałem Asię, żeby jak najszybciej pokazała co tam ma. Paczka była dość duża, a w środku znaleźliśmy zupełnie nową karmę. Takiej jeszcze nigdy nie próbowaliśmy. „Pieszczoch, spraw, żeby Duża otwarła tą paczuszkę, to spróbujemy nowego jedzonka”, powiedział Alvin, a Asia jakby zrozumiała bez dodatkowego tłumaczenia.

Czytaj dalej

Świnkowe kartki

Tagi

,

„Popatrz Pieszczoszku, śnieg pada za oknem”, Asia wzięła mnie na ręce i postawiła na parapecie. Przez krótką chwilę trochę się bałem, że spadnę, ale Duża trzymała mnie i byłem pewien, że nie pozwoli, żeby stała mi się krzywda. Lubiłem wyglądać przez okno. Zazwyczaj jednak Duża trzymała mnie na rękach. Zastanawiałem się, kiedy ostatni raz widziałem ten biały puch. Było to z pewnością dawno. To był znak, że zaczęła się zima.

Czytaj dalej

Wakacje 2016

Tagi

, ,

Cześć, to ja Alvinek. Tym razem ja postanowiłem coś napisać. Dokładniej opowiedzieć o naszych super wakacjach. Dwa tygodnie temu, w piątek wieczorem, wyjechaliśmy w daleką podróż do Babci i Dziadka, rodziców naszego Dużego. Do przejechania mieliśmy daleką drogę. Weszliśmy do naszego transportera, Duża zapięła pasy i ruszyliśmy.

Czytaj dalej

Same pyszności

Tagi

, ,

Nagle usłyszałem ten dziwny dźwięk. Ten, którego tak bardzo nie lubiłem. Dźwięk kluczy. To Duzi wrócili do domu. W rękach trzymali torby z zakupami. Nadstawiliśmy nosa i uszu z nadzieją, że przynieśli coś dla nas. „Cześć chłopcy”, powiedziała Asia. „Jak się macie? Otworzę Wam klatkę, żebyście mogli pobiegać”. Jak powiedziała, tak też zrobiła i po chwili już biegaliśmy po pokoju. „Ja idę rozpakować zakupy”, dodała po chwili. „Pieszczoch, chodźmy do kuchni, przecież z pewnością kupili też coś dla nas”, wykrzyczał Alvin i rzucił się do biegu.

Czytaj dalej

Duża wraca do pracy

Tagi

, ,

„Cześć Patryk, lekarz powiedział, że mogę w końcu wrócić do pracy”, powiedziała Asia do tego małego czegoś, do czego się mówi, a druga osoba w zupełnie innym miejscu słyszy. Z jednej strony ucieszyłem się, że Duża już nie ma gipsu, lepiej może się nami opiekować, ale z drugiej strony… Znów miała zacząć chodzić do pracy, a my mieliśmy spędzać więcej czasu w klatce. Nie podobało nam się wcześniej, kiedy Duzi pracowali cały czas. Woleliśmy, kiedy Asia była z nami.

Czytaj dalej